44-latek usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem
Pod koniec sierpnia policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do apteki. Osoba, która dostała się do środka przez okno z tyłu budynku, najpierw wyrwała zabezpieczającą je kratę, a następnie wyważyła okno. Z apteki zniknął metalowy sejf z pieniędzmi, a właściciele oszacowali łączne straty na blisko 7 tys. zł.
Kolejne zgłoszenie dotyczyło włamania do innej apteki. Podejrzany ponownie wszedł przez okno, uszkodził sejf i ukradł z niego 9 tys. zł. Łącznie z obu aptek skradziono ponad 13 tys. zł.
W połowie września doszło do włamania do kiosku. Mężczyzna dostał się do środka przez okno i ukradł 300 zł, papierosy oraz zapalniczki. Właściciele oszacowali łączne straty na ponad 7 tys. zł.
Policjanci ustalili, że z serią włamań ma związek 44-latek z Hajnówki. Mężczyzna, podejrzewając, że szukają go policjanci, próbował ukryć się w mieszkaniu kolegi. Tam zatrzymali go hajnowscy kryminalni.
44-latek usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem popełnionych w warunkach recydywy. Za ten czyn grozi do 10 lat pozbawienia wolności, a kara w warunkach recydywy może zostać podwyższona o połowę, czyli do 15 lat.
Źródło: KPP Hajnówka









